Brzydkie słowo na F


Z okazji Dnia Kobiet mam dla Państwa wyjątkowy bukiet: mały słowniczek kobiety wywrotowej oraz quiz „Czy na pewno nie jesteś feministką”. Najlepszego!

 

Manifa 2013

„Grzeczne Dziewczynki siedzą w domach” – Katarzyna Bratkowska z Porozumienia 8 Marca (źrodło: FEMKA)

  • Manifa 2013 – „O Polkę Niepodległą”

Niepodległość – pod takim hasłem przeszła tegoroczna Manifa. Ale nie niepodległość Polski, lecz niepodległość Polek  trzeba walczyć. Bo choć Polska jest wolna, to Polka jest okupowana, a jej ciało jest polem bitwy. Walka o Wolną Polkę trwa i będzie trwać dopóty, dopóki kobiety i mężczyźni nie będą mieli równych praw, a kobiety będą miały prawo do decydowania o swoim ciele. Na Manifie padło wiele ważnych słów, które warto powtórzyć, oto video z przemówień, poniżej spisane fragmenty.

[youtube width=”600″ height=”365″ video_id=5KjJ9j_UMJA]

[quote]Dziękujemy politykom, którzy zajmują się polityką historyczną i walczą ze sobą na daty i miejsca uświęcone krwią Polaków. To oni od 20 lat na wszelkie sposoby odwracają uwagę od problemów kobiet. To dzięki nim wszystkim żyjemy pod okupacją. Oni tworzą Polskę walczącą. Polskę kobiet walczących z biedą i domagających się niepodległości ciała, którą łamie ustawa antyaborcyjna i o ochronę swoich granic, o walkę z przemocą.
Wrogiem Polki jest państwo, które ją marginalizuje, skazuje na biedę i upokorzenie. Polka nie jest niepodległa dopóki skazana jest na życie w ciągłym strachu o jutro i nie może decydować o swoim ciele. Ciała Polek są pod okupacją.[/quote]

[quote]Jednostka ludzka nie jest szablonem płci, tylko indywidualnością i ma prawo do własnej drogi. Odrzućmy nakazy i zakazy oparte na stereotypach, nie bądźmy konformistami. Pozwólmy sobie na osobiste nieposłuszeństwo. Nie chcemy świata tylko dla kobiet, ani tylko dla mężczyzn. Chcemy demokratycznego świata bez uprzedzeń, stereotypów i wykluczenia.[/quote]

[quote]Nie odkładajmy równości na potem. Nie pozwólmy na kupczenie prawem kobiet do decydowania o własnym życiu. Bo Kościół, bo kryzys, bo układ polityczny. Nie dajmy sobie wmówić, że różnica w płacach na niekorzyść kobiet to kwestia rynku. To dyskryminacja. Nie dajmy sobie wmówić, że jedynym sensem naszego życia jest troska o innych, bo tak nie jest. Nie dajmy sobie wmówić, ze stereotyp ma coś wspólnego z naturą, bo nie ma. Nie dajmy sobie wmówić , że jesteśmy za słabe, za bierne, za dobre, za głupie albo za mądre, aby współrządzić. Równe traktowanie kobiet i mężczyzn nie jest kwestią wielkodusznych ustępstw, kompromisów ani negocjacji. Równość nie jest przywilejem, jest naszym prawem!
Dlatego idziemy dzisiaj razem, jako Polki, jako imigrantki, jako ludzie. Powiedzmy głośno, że nie chcemy żyć w kraju, w którym koszty zmian i kryzysu spadają wciąż na barki kobiet, w którym politycy i Kościół próbują nas kontrolować i zastraszać. W którym daje się nam kwiaty nie jako wyraz szacunku, ale zamiast szacunku i równości. Zmęczone, tresowane, upokarzane, podległe ciała to cała Polska. Każda z nas zna chociaż część tego doświadczenia. Powiedzmy głośno, że chcemy być wolne. Chcemy być niepodległe. Chcemy odzyskać nasze siły, nasz czas i nasze ciała. Jeszcze Polka nie zginęła![/quote]

Manifa 2013

Moje ciało polem walki

  •  Twoje ciało jest polem walki

Myślisz, że Twoje ciało należy do Ciebie? Że sama możesz o nim decydować? Nic bardziej mylnego. Twoje ciało jest polityczne, a Twoja rozrodczość jest przedmiotem nieustannej debaty politycznej, w której nie masz prawa głosu.
[quote]Nikt nie rodzi sie kobietą[/quote] – to podstawowa teza feminizmu, sformułowana przez Simone de Beauvoir w 1949 r. w książce Druga Płeć. Czyli fakt, że urodziłaś się kobietą nie oznacza wcale, że musisz się zachowywać w określony sposób i stosować się do z góry ustalonych (przez kogo?) reguł. Nie masz żadnego przymusu bycia żoną, matką, asystentką, praczką, gospodynią, kochanką. Nie masz żadnego obowiązku noszenia obcasów, gorsetów, sukienek (czy też spodni), malowania się, wyglądania pięknie, szczupło, bycia troskliwą, poświęcania się dla innych, stania z tyłu, bycia skromną, cichą, pilną, pracowitą. Możesz, ale nie musisz. Z tytułu mojej płci nie ciąży nad Tobą żadne fatum.
Pamiętaj o tym, ze Twoje ciało jest polem walki. Niech będzie Twoją bronią, a nie Twoim katem.

 

Manifa 2013

Krzyżówki z głową

  • Feministka – katoliczka

Brzmi jak oksymoron? W Polsce niestety tak.

[quote]Na Krakowskie Przedmieście w czasie Manify wychodzi kilkaset, czasami tysiac kobiet, z reguły ze środowisk uniwersytecko-artystyczno-studenckich.[/quote] – zauważa Zbigniew Mikołejko w rozmowie z Dorotą Kowalską (Gazeta Świąteczna, 2-3 marca 2013)   [quote]Tymczasem w Polsce mamy do czynienia z wielkim dramatem i jednocześnie z chęcią wyzwolenia się kobiet starszej generacji, które są poza feminizmem, ale mają swoje wyzwoleńcze potrzeby.[/quote] Mikołejko stwierdza, że feminizm w Polsce się zatracił, ponieważ [quote]stracił z oczu miliony tradycyjnie żyjących kobiet. […] Wychodzenie do nich z językiem radykalizmu – uzasadnionego, jak powiadam, ale jednak radykalizmu – tylko buduje przepaść. One chcą pozostać katoliczkami i tradycjonalistkami, ale zarazem nie doświadczać bicia i poniżania. Chcą zarabiać przyzwoicie i mieć lepsze emerytury.[/quote]Jako przykłady katolickich feministek, które mogłyby być wzorami dla tradycyjnie myślących kobiet, profesor podaje Janinę Ochojską i Elżbietę Adamiak i stwierdza, że pojawienie się rozległego katolickiego feminizmu byłoby zbawieniem dla Polski. Czy to możliwe? Czy katoliczki słusznie robią, odwracając się od postulatów feministek, uznając je za nie swoje? A może są feministkami, tylko po prostu o tym nie wiedzą?

Manifa 2013

Manifa 2013

 

  •  Quiz – Czy na pewno nie jesteś feministką?

Czy jesteś za prawem kobiet do głosowania?
Czy jesteś za równym dostępem do edukacji?
Czy jesteś za pigułką antykoncepcyjną?
Czy jesteś za prawem do równych płac?
Czy uważasz, ze kobiety mogą chodzić w spodniach?

Jeśli na jakiekolwiek z powyższych pytań odpowiedziałaś TAK, to bardzo mi przykro, ale jesteś feministką, bo popierasz ich postulaty i korzystasz z praw, które one wywalczyły i o które nadal walczą. Walczymy. Walczysz.

Caitlin Moran (znana angielska dziennikarka, pisarka) w wywiadzie dla Wysokich Obcasów (WO 9 marca 2013) mówi, że niezliczoną ilość razy czytała wywiady z kobietami mediów, biznesu i kultury, które zachowują się jak feministki, ale podkreślają, że nimi nie są. Bo słowo feminizm ma czarny PR od lat, kojarzy się z bandą sfrustrowanych agresywnych bab, które nienawidzą mężczyzn. [quote]Mój feminizm jest prosty – stwierdza dziennikarka – chcę, żeby kobiety i mężczyźni byli traktowani na tych samych zasadach, ale ta prosta idea zgubiła się wśród akademickich potyczek, które odstraszył wielu ludzi.[/quote] Moran napisała książkę, odczarowującą to wyklęte słowo i pokazujące, jak wiele każda z nas mu zawdzięcza. [quote]Zrobiłam to m.in. po to, by przywrócić słowu ‚feminizm’ właściwą definicję i uświadomić wielu kobietom, że są feministkami, nawet nie zdając sobie z tego sprawy. Że feminizm to m.in. duma z bycia kobietą, a nie wieczne poczucie winy i wstydu.[/quote] Moran podkreśla, że w tym kontekście bardzo ważne jest wprowadzanie zmian w kulturze, a szczególnie w tak niedocenianej przez akademików popkulturze, [quote]bo to ona najsilniej oddziałuje na dojrzewające dziewczynki i chłopców”. Dlatego potrzebujemy mądrych, fajnych piosenkarek, scenarzystek, reżyserek, komiczek[/quote] – po to, by wyłapywały i ośmieszały nierówności płciowe – jak Lena Dunham, reżyserka i odtwórczyni głównej roli w „Girls”, piętnująca wyobrażenia młodych kobiet na temat swiata, kariery, seksu, wyglądu… Oby takich kobiet jak najwięcej.

Manifa 2013

Join feminism. Everyone is already there.

 

Tekst: Agata Tomaszewska

Foto/Video: Jakub Szestowicki – lamanie-litera.tumblr.com

Więcej wideo z Manify TUTAJ

Podziel się ze znajomymi!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *