Czy można śmiać się z Hitlera?


W radiowej dwójce wczoraj  odbyła się  interesująca rozmowa Pauliny Wilk wokół książki „On wrócił” Timura Vermesa, której głównym bohaterem jest Hitler. Książka ta w Niemczech pobiła wszelkie rekordy sprzedaży, w Polsce ukaże się 5 lutego nakładem wydawnictwa WAB. I co w tym ciekawego? Jak zwykle – kontrowersja. Debiut powieściowyVermesa wywołuje bowiem tyle samo salw śmiechu u czytelników, co wzburzenia u krytyków literackich. Pojawiają się bowiem wśród nich obawy, czy taki “rozbrojony” Hitler nie stanie się niechcący popularny i lubiany. Czy nie stanie się kolejną ikoną popkultury, następną koszulką z  Che Guevarą.

A może właśnie obśmianie, pokazanie banalności, odarcie Hitlera z jego diabolicznej aury i zdjęcie maski potwora to najlepszy sposób na wyleczenie podskórnego lęku, jaki wobec niego czujemy? Nawet wyrażenie podziwu dla jego charyzmy i talentu ‚showmana’ w jakiś sposób pozbawia Hitlera czaru zakazanego owocu i tematu tabu, o którym strach wspomnieć bez bycia posądzonym o sympatie nazistowskie – o czym przekonał się nawet Lars von Trier na ubiegłorocznej gali w Cannes

 

Podobnym tropem idzie Iwona Kurz analizując w Dwutygodniknowy film Margarett von Trotty „Hannah Arendt”.  Reżyserka nie zatrudniła aktora do odkrywania roli Eichmanna w jego słynnym procesie, tylko posiłkowała się oryginalnymi materiałami archiwalnymi. Po co? Właśnie po to, żeby pokazać jak na wskroś “ludzkim”, marnym i banalnym człowiekiem był koordynator Ostatecznego Rozwiązania Kwestii Żydowskiej. A nie montrum opętanym przez zło. Von Trotty skutecznie pokazałe, że był “zwyczajnym, tępym biurokratą, że posłusznie wykonywał zadania i słuchał prawodawcy”. Śmiech z Hitlera nie jest nowym zjawiskiem. Przywódca III Rzeszy dorobił się już sporej galerii parodii i alternatywnych prezentacji, żeby podać tylko kilka ulubionych:

Dyktator – film Charles Chaplina 1940. Chaplin wykazał się prawdziwą intuicją i zmysłem trensetterskim – śmiał się z Hitlera zanim to

było modne. A tak poważnie, to był jednym z pierwszych, którzy udowodnili, że cisza wokół  jest najlepszą możliwą reakcją – śmiech rozbraja znacznie skuteczniej. Trudno się nie zgodzić.

 

Modlący się Hitler –  Maurizo Cattellan, 2012 Rzeźba małego, klęczącego chłopczyka nie wzbudziłaby zapewne tylu emocji, gdyby nie tytuł rzeźby. Bo myśl, że Hitler mógł mieć jakieś pozytywne aspekty jest jakaś taka niemoralna. Zwłaszcza, gdy modli się w bramie na terenie warszawskiego getta.

 

[youtube width=”400″ height=”265″ video_id=”ytVdBLMmRno”]

  Reklama Mercedesa z 2013 – nieoficjalna, a jakże skuteczna komunikacja nowej technologii hamowania – „detects danger, before it happens” – jak dla mnie, genialne.

 

Bękarty Wojny – Quentin Tarantino, 2009. Alternatywna historia II wojny światowej, w której Tarantino z fantazją realizuje powszechne marzenie o zabiciu Hitlera.

 

Na koniec – rodzimy polski viral z Hitlerem. Ta jedna scena z filmu Upadek (2004) doczekała się niezliczonej liczby interpretacji, jednak pierwsza, kultowa i najlepsza, to Hitler dowiadujący się o spaleniu Jadło *tłumaczenie: Jadłodajnia była kultowym klubem sceny niezależnej na warszawskim powiślu, który spłonął w niewyjaśnionych okolicznościach w 2009 r.

[youtube width=”400″ height=”265″ video_id=”j3guCQt6AN0″]

Podziel się ze znajomymi!

Warning: Missing argument 1 for cwppos_show_review(), called in /home/gaata/www/wp-content/themes/flat/content-single.php on line 29 and defined in /home/gaata/www/wp-content/plugins/wp-product-review/includes/legacy.php on line 18