DZIEWCZYNA O DUSZY CHŁOPCA

– Gdybyś mogła wybrać, to kim wolałabyś być: chłopcem czy dziewczynką?
– Oczywiście, że chłopcem. Chłopiec więcej może. Może robić, co chce.
– Ale jesteś dziewczynką. I nie będziesz mogła robić tego, co chcesz.
– To w takim razie będę chłopcem!

Najpierw: samochodziki, podwórko, harcerstwo, sporty. Czarne Stopy, Tomek Wilmowski, MacGyver. I żadne tam lalki – dinozaury. Każde drzewo zdobyte, a jak dorosnę chcę być archeologiem, paleontologiem, wynalazcą, naukowcem. Albo żołnierzem.

 

Tilda Swinton

Tilda Swinton

Później: same złe książki. Książki dla chłopców, pisane przez chłopców, o chłopcach-bucach, chłopcach chamach i pijakach, wycierających sobie ego o kobiety, traktujących kobiety jak jedną wielką dziurę, biorących je jak leci, nieodróżniających, dochodząc-odchodzących. Jesteś dziewczyną, ale podoba Ci się ta lektura, jak może Ci się to podobać? To jest szowinistyczne, pełne pogardy do kobiet, one są jak dziwki, lafiryndy, przedmioty. Podoba Ci się to? Tak, bo ty nie jesteś nimi. Jesteś Nim, głównym bucem, bohaterem, podmiotem jesteś przecież – nie przedmiotem. One są tam, to ofiary, Ty nie jesteś nimi. Jesteś Nim, patrzysz jak On, myślisz tak jak on, rozumiesz go, jego podejście i to że je tak traktuje.

Jesteś kobietą o męskim spojrzeniu. Hybrydą. Masz ciało i umysł kobiety, ale wypełniony męskimi treściami, zachowaniami, marzeniami. Masz wgrany program mężczyzny. Czy pragniesz kobiet? Nie. Ale patrzysz na kobiety jak mężczyzna. Nie musisz ich pożądać, ale wiesz, co mężczyźnie się w każdej z nich podoba i Tobie też to się podoba. Nie czujesz się jedną z nich, zawsze trzymasz dystans, jakby były jakimś obcym gatunkiem. Nie jesteś obiektem, jesteś podmiotem, który pożąda. Jesteś jednym z Nich, jesteś narratorem, bohaterem. Żadną postacią drugoplanową. To nie Ty jesteś pożądaną, to Ty pożądasz. A więc kogo pożądasz?

Agyness Deyn

Agyness Deyn

Tych, którymi chciałaś być. Samych złych chłopców. Czytaliście te same lektury, macie te same wzory. Tylko jest jeden problem – Ty jesteś dziewczyną, oni są chłopcami. Nie możesz być ich kumplem, bo nie jesteś jednym z nich, mimo że ich rozumiesz i świetnie Ci się z nimi gada. Nie możesz być ich obiektem westchnień, bo nie chcesz wejść w dziewczęcą rolę. Nie mogłabyś być przecież naiwną ofiarą ich zakusów. Zbyt dobrze je znasz, żeby dać się nabrać, a po co byś miała udawać. Więc próbujesz po męsku działać i zdobywać to co chcesz. Błąd, wielki błąd, głuptasie. Ty jesteś dziewczynką, dziewczynki nie polują. Dziewczynki grzecznie czekają, kręcąc pupką, aż ktoś je klepnie i wtedy z wdzięcznością idą z nim na drinka. Ale jak można tak robić? Tak robią naiwne ofiary, które zostaną wykorzystane, a nie Ty. Nie chcesz być taka. Chcesz być taka jak Oni. Kochasz się w nich, bo chcesz być nimi, ale zarazem chciałabyś być z nimi. Jesteś jak chłopiec, który potajemnie kocha się w chłopcach.

Dziewczyny wywalczyły sobie podmiotowość za cenę kobiecej duszy. Musiały w środku zostać mężczyzną, by wywalczyć swoje prawa. Stały się wolne, mądre i niezależne i robią sobie co chcą, ale to wilki w owczej skórze, kobiety z duszą mężczyzny. Wiecznie samotne, widzące i rozumiejące zbyt dużo.
Jak pozostać kobietą, nie tracąc podmiotowości? Być kobietą – nie obiektem, nie ofiarą, nie tłem męskich przygód?
Czy da się być kobietą-podmiotką i nie cierpieć samotności, odrzucenia i niezrozumienia?

Saskia de Brauw

Saskia de Brauw

Zofia Nałkowska – o jej dziennikach jeden z licznych kochanków (i przy okazji gej) napisał:

[quote]Razi mnie ciągły erotyzm. Każdy mężczyzna jest oglądany jak kochanek, możliwy lub niemożliwy.[/quote]

Tak jakby bolało go jej męskie spojrzenie na mężczyzn, spojrzenie posiadające, polujące. Niegodne kobiety? Nałkowska umarła w samotności. Tak pisze o jej umyśle Grzegorz Sroczyński w swoim arcyciekawym artykule:

[quote]”Baudelaire nie miał, jak twierdził, ani ambicji, ani przekonań, tylko rozumiał wszystko. Był bowiem szalenie inteligentny. Jest to dar okropny, gdyż zmusza człowieka do jednoczesnego przenikania siebie i drugich, a to pozbawia go wszelkiej ofensywności”. Nałkowska podobnie: „Natężenie myśli zabiło we mnie wszelką bezpośredniość uczucia”. Intelekt pozbawiał ją złudzeń. Skazywał na nieustanną mękę widzenia świata prawdziwie, czyli raczej w ciemnych barwach. Uciekała przed tym w romanse i miłości. „Myślę, że tylko kochając, widzimy człowieka takim, jakim jest naprawdę, w pięknie jego najwyższych możliwości. Że zaślepienie jest najlepszym widzeniem”.[/quote]

Casey Legler

Casey Legler

Współcześnie o kobietę podmiotową walczy Lena Dunham w swoim serialu Girls, za co słusznie docenili ją widzowie (oglądalnością) i krytycy (Złotym Globem w kategorii Najlepszy Serial roku 2012). Problem w tym, że Hannah, czyli główna bohaterka, jest własnie typowym Młodym Chłopcem w ciele dziewczyny. Hannah jest kobietą o męskim spojrzeniu, co widać w jej mocno podmiotowym, żeby nie powiedzieć egoistycznym, podejściu do wyglądu, przyjaźni, seksu, chłopców.

Pytanie pozostaje otwarte:
Czy da się być kobietą-podmiotką, nie będąc przy tym chłopcem?

Sarah Whale

Sarah Whale

* Wszystkie fotografie w tekście przedstawiają kobiety.

Podziel się ze znajomymi!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *