Melancholia jako strata której nie da się odnaleźć

Chłopiec w niebieskiej bluzie – Modigliani 

Dziś melancholijnie oddaję głos mistrzowi Bieńczykowi.

34

Cytat jest przejawem istnienia pomiędzy, jak jeden z podstawowych stanów melancholijnych który Kierkegaard nazywał alternatywą – trwaniem w szczelinie między rozpaczą niebycia innym i niemożnością bycia sobą.

35

Rondo [kapelusza] – dodatkowa powieka odgradzająca świat od oczu, ale też zasłaniająca oczy – obrysowuje, podobnie jak pseudonim i jak cytat, pośredni stan istnienia: między „ja” a światem, w przestrzeni niezidentyfikowanej, na kruchej granicy między obecnością i dezercją, nieprzynależnością do niczego.

39

W tym geście ‚łatania’ centonu z różnych materii dokonuje się twórcze samopoświęcenie, w wyniku którego ‚ja’ autora staje się nikim, rzucone na odbicie setkom luster wysyłających wciaż inny wizerunek i niedostępne nawet samemu sobie; lecz w zamian, składając taką ofiare, odtwarza ‚cały świat’, pisze czy rozpisuje go na nowo wszystkimi dostępnymi w innych książkach słowami, całym znaczeniowym bogactwem literatury, tak jakby wszystkie dzieła były dziełem jednego autora, a pojęcie plagiatu w ogóle nie istnialo

40

Literaturę melancholijną wyróżnia chętne używanie – dosłowne lub ukryte – tych właśnie pojęć: „świat”, „wszechświat”; w swej intencji nie kreuje ona bowiem niczego, lecz tylko nieudolnie odtwarza utracone, całość która się rozpadła. Nosi w sobie żałobę świata, nieokreśloną stratę świata i „wszystkimi” możliwymi słowami naśladuje jego ogrom i spójność, której już dla niej nie ma; pozoruje jego istnienie w calej nienaruszonej pełni, której już dla niej nie ma; odbudowuje pospiesznie świat w pseudognomach, w ironicznych definicjach, pseudoepistemologicznych metaforach.”

– „Melancholia”, Marek Bieńczyk, Świat Ksiażki, Warszawa 2008 (wzn. 2012).

 

Podziel się ze znajomymi!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *