Młoda dziewczyna – teoria i praktyka. Recenzja filmu „Spring Breakers”

[quote]Mimo dużego narcyzmu, Młoda Dziewczyna nie kocha siebie, ona kocha ‚swój’ obraz, to znaczy coś, co nie tylko jest wobec niej zewnętrzne, ale opętuje ją w pełnym tego słowa znaczeniu. Młoda Dziewczyna żyje w tyranii swego niewdzięcznego Pana.*[/quote]

* (wszystkie cytaty pochodzą z książki Preliminary Materials to The Theory of a Young Girl” Tiqqun (2001) – oryginał widoczny po najechaniu na tekst)

Długo zastanawiałam się z której strony ugryść tę książkę, ale pomysł naszedł mnie dopiero po obejrzeniu „Spring Breakers”. Ponieważ zarówno reakcjoniści z grupy Tiqqun, jak i reżyser Harmony Corine biorą na warsztat zjawisko młodej dziewczyny w kontekście kapitalizmu i konsumpcyjnego społeczeństwa. Ci pierwsi uważają, że tytułowa „Young Girl” jest uosobieniem systemu kapitalistycznego i w tekście złożonym z fragmentarycznych notek i nieuporządkowanych myśli dowodzą, że jest w tym dużo prawdy. I przy okazji wiele mówią o współczesnych nastolatkach – podobnie jak film Corine’a. Wizja młodych dziewczyn w obydwu tekstach nie tylko się uzupełnia, ale często wręcz pokrywa.
Mi się strasznie spodobał fakt, że zdecydowana większość widowni, którą przyciągnie tandetny marketing tego filmu (cycki, pistolety i głośna muzyka) nie oglądało żadnego z wcześniejszych filmów reżysera, a pop-shitów to on nigdy nie kręcił, za to kino społecznie zaangażowane – tak. Wydaje mi się, że jest to zabieg celowy i użycie takiego rodzaju przekazu w trailerach jest świadomym oszustwem ze strony reżysera. I see what you did there Harmony Korine! – zauważa w dyskusji na facebooku Aleksander Czyż (pisownia oryginalna). I zdaje się, że ma rację.

 

 

[quote]Młoda Dziewczyna pożąda Młodą Dziewczynę[/quote]

Dowodem na to jest fakt, że większość osób, które wybrały się Spring Breakers, wyszła z kina lekko zawiedziona. Przeciętny widz, widząc reklamy i trailery filmu, jest przeświadczony, że idzie na rozrywkowy o nastolatkach, z nadzieją że przynajmniej będą gołe. Pikanterii dodawał fakt, że są to gwiazdki ze stajni Disneya, które jeszcze nie tak dawno nawet nie miały o co zaczepić stanika, a teraz… normalnie miodzio.

[quote]Młoda Dziewczyna istnieje tylko w kontekście pożądania, jakim ONI ją dażą i zna siebie tylko poprzez to, co ONI o niej mówią.[/quote]

Bądźmy szczerzy – wszyscy chcieliśmy je trochę popodglądać. Nasycić się plażą, słońcem, opalonymi ciałami, przez chwilę pobyć w tym lepszym świecie, gdzie chłopcy są wysportowani, dziewczyny chętne, a szampan i impreza nigdy się nie kończą. Tego samego chciały doświadczyć bohaterki „Spring Breakers”. Ale rzeczywistość okazała się zupełnie inna – zarówno dla nich jak i dla nas.

 


[quote]W końcowej fazie spektaklu wszystko jest seksualnie zapośredniczone, innymi słowy, kopulacja została zastąpiona jako ostateczny cel użyteczności indywidualnych rzeczy. Egzystencja świata produktów dąży obecnie wyłącznie ku kopulacji. [/quote]

Widz zamiast upranionego filmu o nastolatkach na imprezie zostaje skonfrontowany z czystą fantazją amerykanskiej 15-latki – z całą jej płytkością, naiwnością i okrucieństwem. Corine konstruuje film z wizji, jakie wydają mu się zamieszkiwać umysł współczesnych Kids. Najczęściej jest to teledysk w klimacie hiphopowym. Czasem gra video, albo film Tarantino. Jest też dużo imprez – koncert na plaży (po koncercie podrywa je gwiazda ze sceny), domówka, basen, klub nocny, luksusowa rezydencja – oczywiście zawsze w bikini.

[quote]Nawet kiedy sądzi, że angażuje całą ‚siebie’ w związek, Młoda Dziewczyna myli się, ponieważ nie jest w stanie zaangażować swojej Nicości. Stąd jej niezadowolenie. Stąd jej ‚przyjaciele’.[/quote]
[quote]Młoda Dziewczyna czuje się jak u siebie jedynie w związkach czysto zewnętrznych.[/quote]

Trochę miłości – adorujący raper o manierach gentlemana, arcybogaty zakochany gangster, biały fortepian nad brzegiem morza w promieniach zachodzącego słońca i piosenki Britney Spears.

[quote]Miłość dla Młodych Dziewcząt to tylko autyzm we dwoje.[/quote]

I sporo przemocy, która tak przecież kręci nastolatki: karabiny, kominiarki (stylowe, kobiece), noże, strzelaniny, napady, policja, krew, więzienie, wojny gangów, zabijanie. Wszystko nieobliczalne i pomieszane, miłość przechodzi w przemoc, potem w seks i na końcu strach.

 

[quote]U Młodej Dziewczyny powierzchowność istnienia jest spowodowana przez powierzchowność wszystkich relacji.[/quote]

Wszystko jest trochę na niby. Bo przecież dziewczęta tylko o tym marzą, one nie chcą naprawdę tego przeżywać, tylko liznąć, pobyć w tej sytuacji na chwilę, zobaczyć jak to jest. Choć dziewczyny sprawiają wrażenie, że chcą iść na całość, to do niczego w filmie nie dochodzi. Ich wyobrażenie seksu kończy się na pozach i słowach – zupełnie jak w teledyskach. Nie czują prawdziwej przyjaźni ani miłości, na wszystko są przecież wyuczone scenariusze z reklam i piosenek pop. Przemoc tez nie jest prawdziwa, jest tylko grą. Dziewczyny okradają, biegają z karabinami i mordują bez poczucia realności tego, co robią.

[quote]Pomiędzy Młodą Dziewczyną i światem jest okno. Nic nie dotyka Młodej Dziewczyny, Młoda Dziewczyna nie dotyka niczego.[/quote]

Dopiero gdy jedna z nich zostaje postrzelona, pojawia się cierpienie. I strach. Ranna już nie chce się dalej bawić – wraca autokarem do domu. Inna czuje strach jeszcze wcześniej – na amory podejrzanych kolesi odpowiada płaczem, to jest granica jej fantazji. Tylko dwie z całej czwórki docierają do końca gry. Co jest na końcu tej fantazji? Czy ona w ogóle się kończy?

Ja mysle, ze to jest esencja wizualnej refleksji o dzisiejszych kids. Instant nostalgia, klisze, infantylizacja, brutalizacja, dirty sweet. Jakie czasy, takie kids. – podsumowuje na facebooku Karolina Sulej (pisownia oryginalna).
Dziewczyny, na pozór okrutne i wyuzdane, są tylko niewinnymi pacynkami odkrywającymi role wyznaczone im przez popkulturę. Nie mają głębi, podobnie jak konsumowane przez nie pop produkty, które biorą (jak większość z nas) za swoje marzenia. Wszystko co przeżywają jest lekkie i niepoważne, jakby nie działo się naprawdę. Przemoc nie szokuje, erotyzm się nie realizuje, a zło nie przeraża. Jedyne co czują naprawdę, to jest ich własny strach.
[quote]Młoda Dziewczyna

Jest narzędziem
W służbie polityce
eksterminacji
istot
zdolnych
do miłości.[/quote]

——–

 

 

Podziel się ze znajomymi!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *