Jesienne ścieżki Lasu Kultury: brązowa (1/4)

Jesień sprzyja spacerom. A spacery rozmyślaniom, o czym wiedział już Arystoteles. Piękny tego przykład podał w ostatnim numerze Tygodnika Powszechnego Andrzej Stasiuk:

[quote]Nie wróciłem już do środka. Czymś tam się okryłem i patrzyłem, jak się podnosi mgła, jak wstaje słońce, jak się rozwija splendor schyłku, śmierci, jesieni. Na czerwień buków, na żółknącą zieleń brzóz i burość olch, które co roku zamierają bez ostentacji. Pod niebem przesłoniętym perłową łuską chmur, przez którą raz po raz przesączało się światło z tamtej strony. Wyraziste i ostre jak w żadnej innej porze roku. Dlaczego? Żebyśmy się napatrzyli, żeby obraz wraził się na wieki w źrenicę i nerwami zawędrował do pamięci, do serca, do duszy – w co tam sobie kto wierzy? Żeby został za nami, bo przecież z czasem, z upływem, z wiekiem zostanie jako pociecha tylko on, jako dowód, żeśmy w ogóle istnieli. Po to wyświetla się nam ta jesień w glorii i jakaś hiperrealna. Pora skompresowana, intensywna jak tuż przed klęską. Z obfitością barw po lasach i ogrodach. Krew, złoto, ogień. Alchemia. Owoce w sadach i ciężkie, cieliste głowy dyń zalegające tysiącami pola. [/quote]
– Andrzej Stasiuk | Tygodnik Powszechny 41 | 13 października 2013

Zapraszam do spaceru po jesiennym lesie kultury. Przygotowałam cztery ścieżki – każda wiodąca przez inne odcienie jesiennych nastrojów. W każdej części zawarta jest książka, album oraz film opublikowane tej jesieni i warte odwiedzenia. Dziś ścieżka pierwsza: brązowa. Jutro kolejna – złota, zapraszam.

Ścieżka Brązowa – Melancholia

Album:
Skubas – WilczełykoKayax 2012
Ledwo początek listy, a już zbaczam z wyznaczonego szlaku i proponuję album sprzed roku. Na usprawiedliwienie dodam, że dopiero w jesiennej aurze roztacza cały swój nostalgiczny urok. Bo Skubas to świetne teksty (również po angielsku), chytające za gardło harmonie, akustyczna przestrzeń i doskonała produkcja, które rzadko zdarzaja się w polskiej alternatywie. Tu link do piosenki Linoskoczek, reprezentatywnej dla całego albumu, cały album można posłuchać na Spotify.

Książka:
Andrzej Stasiuk – Nie ma ekspresów przy żółtych drogachWyd. Czarne 2013
Nowa książka czołowego melancholika polskiej literatury. Choć żółte w tytule, to pewnie bliżej tym drogom do czarnej żółci niż radosnego słoneczka. Tom zebranych po różnych zakamarkach wspomnień, relacji z podróży i obserwacji, a wszystko przesiąknięte pesymistyczno-metafizyczną Stasiukową mantrą.

Film:
Ulrich Seidl – Raj: Nadzieja (Austria 2013)
Na melancholijnym spacerze nie może zabraknąć Autriaków – specjalistów od najciemniejszych odcieni duszy (lub jej braku). Raj: Nadzieja to trzecia, ostatnia część tryptyku filmowego tego reżysera, poświęconego trzem głównym cnotom chrześcijańskim. Ale nie jest to film religiny (przynajmniej nie tylko),raczej gorzki komentarz do tego, co się stało z ludzkimi wartościami. Nie będzie chyba spoilerem stwierdzenie, że uległy one degeneracji. Miłość symbolizuje Austriaczka na wakacjach w Kenii, wiarę jej siostra – religijna fundamentalistka, a nadzieję jej córka –  dziewczyna wysłana na obóz dla otyłych dzieci. Czy jest dla nich nadzieja?

Podziel się ze znajomymi!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.