Nie palcie w aucie – Žižek i papierosy

 

 

Na FFFFound.com znalazłam klimatyczne fotki, któe doprowadziły mnie do artykułu w NY Times. Niejaka Suzanna Howe, w reakcji na postępujący zanik palących przyjaciół, postanowiła uwiecznić te ostatnie niedobitki i zrobić z tego wystawę. W sumie pomysł bez szału, ale to kolejny dowód na to, że palenie odchodzi w przeszłość. Nie będę tu broniła lub karciła palaczy. Nie będę dowodziła szamańskich korzeni tego procederu oraz jego niezaprzeczalnego erotyzmu. Czasem jestem palaczem, a czasem nie. Ale przynajmniej mam wybór.”Ja też zawsze chciałem palić, próbowałem nieraz, ale to jednak nie dla mnie” – wyznał wczoraj na wykładzie Slavoj Zizek, zgadzając się w tej kwestii ze swoją rozmówczynią, Marci Shore. Amerykańską profesor historii, badającą dzieje wschodnioeurpoejskiej yntelygencji, zaszokowało odkrycie, że w tych wszystkich barach i knajpach, gdzie w latach 20tych zbierali się myśliciele, można by niejedną siekierę zawiesić. I choć, wiedziona fascynajcą tą egzotyczną kulturą, próbowała wprowadzić dym w zdrowe, różowe płuca, nie odnalazła w sobie powołania do tej jakże intelektualnej praktyki.
No tak. Przecież w Ameryce palacze traktowani są prawie jak terroryści. Panuje kompletna psychoza wokół biernego palenia, co Zizek uznał za kolejną mutację odwiecznego „lęku przed sąsiadem”. Oczywiście nie była to debata nad wadami i zaletami palenia, tylko o transformacji inteligencji we wschodniej Europie.. przynajmniej taki był tytuł. Bo Zizek, a raczej jego umysł, jest niekontrolowanym strumieniem wiedzy, myśli tak szeroko, że wydaje się to chaotyczne. Jest jak filozoficzno-polityczno-popkulturowo-gospodarczy hipertekst – gdziekolwiek nie klikniesz, otwiera się nowa strona, oczywiście pełna nowych linków. Robienie notatek na jego wykładach nie ma za bardzo sensu. Można tylko notować jego legendarne już prowokacyjne teksty. Oto kilka (trochę z pamięci):

„Entire history of philosophy seems to prove that dialog doesn’t exist: Aristotle’s critique of Plato – total misunderstanding. Marx – one big misunderstanding of Hegel.

” Hegel’s misunderstanding of Kant is ridiculous. And Heigegger misunderstood them all.”

„Enitre post-hegelian philosophy is a way to negate Hegel. Cause nobody really dared to return to Hegel”

„Hegel’s phenomenology of spirit is in fact a list of failures. He says: you try – you will fail.”

„In Slovenia you had to be frankfurt school to be a philosopher”

„What I liked about Balkanian countries during late communism is that you could win an award for your book in one country, and go to prison for writing it in another country”

„Derrida was completely misread in USA, but it helped Derrida himself undersand his theories better.”

„It’s misterious, in times of communism, we had to obey the authority on the outside, but in private nobody believed in it. Now everybody cynically mocks the authority on the outside, but depsite that, somehow it survives.”

„It seems that among the intellectuals in the 1920’s there was more writers than readers”

„I prefer traditional christianity better than this all this modern New Age Dan Brown Christianity”

„Adorno is a conservative leftist. Yes, it does exist.”

„The crisis itself means nothing. The point is, who interprets it.”

„Today the big, fundamental questions are prohibited. That’s why people start reading weird metaphysical books and Hawking.”

„I do not drink. When you’re drunk the enemy can attack” 😉

„Ptaki” Žižkocka


Ale ja nie o tym chciałam. Palenie! Podobno już niedługo rządowy nakaz zdrowego życia dotrze do Polski. Minister Zdrowia Ewa Kopacz postanowiła podjąć walkę z wrogiem. Jakkolwiek absurdalnie to brzmi, tak to prawda. Minister ZDROWIA jest przeciwna zakazowi palenia. hihi. Tu uroczy koment Kapeli do tego wydarzenia, plus eksklusiv filmikz panią Minister i żenującymi kartonowymi kółeczkami, które obrażają każdego widza powyżej lat 3.Może akcja ta nie jest najbardziej trafiona, ale muszę przyznać mrs Kopacz trochę racji. Mnie również wkurza fakt, że Państwo będzie w stanie wpakować się do MOJEGO samochodu (zakładając, że mam samochód) i zabronić mi  tej rozkosznie wyzwalającej czynności palenia w czasie jazdy (kto pali ten wie). Z klubami już się pogodziłam. W Nowym Jorku przekonałam się, że nie jest to aż tak upierdliwe, no i ciuchy przynajmniej nie śmierdzą. Na dodatek powstaje wówczas nowa sytuacja integracyjna w tzw. Smoking Areas, gdzie ściśnięci palacze wzajemnie pytają się o ogień i o fajka. Więc kluby jakoś przeboleję. Ale palenie cnm 10 m od budynków? Who cares? Nie wierzę, że ktoś będzie to sprawdzał, a może policjanci zostaną wyposażeni  w linijki? W przeciwieństwie do tego, martwego jeszcze przed narodzinami pomysłu, realnie  możliwym do wyegzekwowania przepisem będzie zakaz palenia w aucie. I bardzo mnie to irytuje.W ogóle co to jest, żeby  karać ludzi za palenie tytoniu ? Przecież to substancja legalna. Obawiam się że nagonka na palaczy dopiero się zaczyna. Kto wie, może kiedyś będą trafiali do więzienia za palenie w kiblu? Pozbawiani praw rodzicielskich? Wydalani ze szkół, szykanowani? Mam tylko nadzieję że nie dożyję tych czasów. Pff, na pewno nie dożyję, przecież palę.



Quit smokin? You must be kiddin..
Podziel się ze znajomymi!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *